RECENZJA: ÈTHOS PRZYWÓDCY…

RECENZJA: ÈTHOS PRZYWÓDCY POLITYCZNEGO W MYŚLI STAROŻYTNEJ I RENESANSOWEJ

Książka „Èthos przywódcy politycznego w myśli starożytnej i renesansowej” autorstwa Marty Czapińskiej-Bambary to pozycja ciekawa, która w sposób niezwykle gruntowny porusza kwestię przywództwa politycznego oraz jakie powinien posiadać wartości i cechy idealny lider. Pani Marta w swojej książce skupia się na czasach antycznych (Sokrates, Platon, Cyceron) i okresie renesansu (Niccolò Machiavelli, Francesco Guicciardini).

Pozycja została podzielona na trzy części, w których zawsze na początku Czytelnik może liczyć na słowo wstępu odnośnie społeczności oraz struktur politycznych danego okresu. W pierwszej kolejności poznajemy świat grecki, w którym przedstawione nam zostają przemyślenia Sokratesa oraz jego ucznia i następcy Platona. Przywódca polityczny w oczach Sokratesa to postać wyjątkowa, która jest nie tylko osobą najlepszą z najlepszych, ale przede wszystkim swoim wzorowym zachowaniem moralnym oddziałuje pozytywnie na społeczność. Podobnego zdania jest Platon, który uważa, że przywódca jest swego rodzaju woźnicą państwa i pasterzem ludzi. Niezbędnymi czynnikami przygotowującymi władcę do rządzenia powinno być staranne odebranie nauki, stały samorozwój intelektualny czy odporność na ból, strach czy głód.

Druga część książki skupia się na okresie rzymskim, a dokładniej Cyceronie, któremu dane było żyć w trakcie największych zawirowań w Republice Rzymskiej pierwszego wieku p.n.e. Cyceron wychodził z założenia, że kryzys „demokracji” wynikał w dużej z przemocy poszczególnych ambitnych jednostek oraz ich oratorskich umiejętności. Naturalnie Cyceron nie krytykował sztuki pięknej wymowy, jako atrybutu przywódcy; zwracał jednak uwagę, że ta powinna służyć jedynie ludziom, którzy są moralnie przygotowani oraz wywodzą się z wyższych warstw społecznych. Zwłaszcza ten drugi punkt był istotny, gdyż Cyceron – idąc platońskim rozumowaniem – uważał że ludzie typu królewskiego, a więc konsulowie lub senatorzy nadają się do rządzenia. W jego odczuciu posiadają oni większe zdolności intelektualne od przeciętnych obywateli i kierują się sprawiedliwością ogólnospołeczną, a nie jedynie własnym dobrem. Niezbędnym jest także staranne wykształcenie (zwłaszcza historyczne) oraz pamięć o przodkach i dawne wartości.

W trzeciej części dowiadujemy się, że Guicciardini postrzegał przywódców politycznych podobnie jak starożytni. Istotnym był intelekt oraz charakter; dodał do tego dobrą postawę i wygląd, które dodawały mu powagi oraz szacunku. Guicciardini jednak wciąż widział w człowieku istotę, która jeśli zostawi się jej za dużą władzy, może szybko stać się, zamiast opiekunem, tyranem. W związku z powyższym zalecanym jest ustanowienie ścisłej rady, w której zasiadaliby najwybitniejsi obywatele. Podobnego zdania był Machiavelli, który dodatkowo twierdził że idealny przywódca jest nie tylko utopijnym marzeniem, ale także po prostu ludzie nie szanują wartości platońskich. To uniemożliwia nam stworzenie wzorowego przywódcy.

Autorka badając kolejne postaci, traktaty i źródła odkrywa, że w odczuciu praktycznie wszystkich postaci idealnym rozwiązaniem jest właśnie oddanie przywództwa wybranej grupie osób, której członkowie wyróżniają się ze społeczeństwa wybitnymi cechami wrodzonymi czy nabytymi. Co więcej, idealny przywódca troszczy się o obywateli i uczy ich – tutaj odmienne miał zdanie Cyceron, który uważał że priorytetem powinno być państwo, gdyż dobre rządy gwarantują dobre warunki dla obywateli.

Podsumowując, Czytelnik biorąc książkę do ręki dostaje naprawdę solidny materiał poświęcony polityce okresu greckiego, rzymskiego i florenckiego. Autorka skupia się na etosie przywódcy politycznego, jednak porusza także wiele zagadnień historycznych i moralnych. Pisząc tę książkę autorka bazowała na licznych źródłach, które znajdziemy na końcu pozycji oraz w przypisach.

Z pewnością książka ta porusza zagadnienie niezwykle ważne – jak uzdrowić świat polityki oraz komu przekazać władzę, aby nam wszystkim żyło się dobrze. Nie ma na to prostej odpowiedzi; jednak z pewnością jeśli niektórzy z „przywódców politycznych” sięgnęliby po tę pozycję, to co poniektórzy przetasowaliby wyznawane wartości i nastąpiłaby zbawienna odnowa moralna sceny politycznej i publicznej.

Èthos przywódcy politycznego w myśli starożytnej i renesansowej

#rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici #ksiazki #recenzja