Ostatnio pod tagiem…

Ostatnio pod tagiem #historiapolitycznaiiirp wklejałem fragmenty o tym jak odwoływano rząd Olszewskiego (tzw. „Nocna Zmiana”). No to może teraz troszkę o tym jak go powoływano, a pomógł w tym Kaczyńskiemu nie kto inny tylko…

pokaż spoiler Waldemar Pawlak

Wałęsa jednak nie rezygnował. Poinformował posłów, że powoła kolejnego premiera dopiero po przyjęciu przez Sejm nowej konstytucji, wprowadzającej system prezydencki. Sejm się nie ugiął, przyjął dymisję Bieleckiego, zignorował projekt konstytucji, więc Wałęsa zdecydował się desygnować Olszewskiego. Nie było to jednak ustępstwo. Wałęsa wiedział, że sklecona naprędce koalicja nie stworzy rządu. Miał rację, wystarczyło kilka dni rozmów, aby koalicję opuściły KLD i KPN, a PL rozpadło się na dwie części. Koalicja rządowa przestała istnieć, parlament okazał się bagnem, na którym nic trwałego stanąć nie może.

Olszewski przegrał. Następnego dnia zwrócił się do prezydenta o zwolnienie go z misji tworzenia rządu.I wtedy wydarzyło się jedno z tych pikantnych wydarzeń, pokazujących skalę talentu Kaczyńskiego, a zarazem skalę jego hipokryzji. Po rezygnacji Olszewskiego Wałęsa był już zwycięzcą. Zastanawiał się, czy postawi na Bieleckiego, czy znowu zaproponuje siebie na premiera. I w tym momencie Kaczyński wykonał ruch, za który każdego innego skazałby na banicję: zerwał z izolacją postkomunistów, spotkał się z Waldemarem Pawlakiem i namówił go do głosowania przeciw rezygnacji Olszewskiego. Antykomunistyczny premier przeżył dzięki głosom postkomunistycznego PSL. Pierwszym owocem polityki przyspieszenia było zalegalizowanie PSL, na oczach całego Sejmu Kaczyński dziękował potem Pawlakowi.

Robert Krasowski, Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy, Warszawa 2012.

#polityka #historia #neuropa #ksiazki #olszewski #nocnazmiana #kaczynski #bekazpisu #pawlak #dobrazmiana #tvpis (bo autor mitu Nocnej Zmiany to teraz szef TVP)