odnośnie tematu tzw. pgr i…

odnośnie tematu tzw. pgr i #hisotoria czy nie pomija się aspekt historyczny z czasami 1991 roku przypadkiem?

odnosnie zwłaszcza pojęcia własności wg Dekretu z dnia 6 grudnia 1946 r. o przekazywaniu przez Państwo mienia nierolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska.

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/moc-prawna-ksiag-wieczystych-na-obszarze-ziem-odzyskanych-i-b-wolnego-16779705

skoro w 1946 roku faktycznie wyczyszczono księgi wieczyste co do „praw własności” to czy pracownicy PGR mogli mieć jakiekolwiek moralne, historyczne prawo do decydowania i roszczeń z nim związanych?

DLACZEGO to się pomija? czyżby chodziło tylko o wykorzystanie tych ludzi jako elektoratu wyborczego?

czy np. Ukraińcy na Wołyniu po 1943 roku mogą miec prawo do „własności” tak przejętej? w rozumieniu europejskim?
tak samo nasi Rodacy z Podlasia do tych gruntów w Jedwabnym?

mamy takie coś jak zasiedzenie i po czasie staje się własnością..

to normy światowe

ale czy w 1991 roku można o tym mówić do pracowników owych PGR? przecież czerpali profity z tego „systemu”, co prawda nie takie jak władza..

w sumie byli jak członkowie załogi pirackiej gdy padł ich herszt..

*** jest jeszcze jeden aspekt tego zdarzenia, NIE tylko ciągłość posiadania, własności, władztwa.. i legitymacji historycznej w związku z normami EU do której PL dążyła po 1990 (a nie np Ukraina na Wołyniu, teraz pojawił się ten spór z kolejną reformą własności tam)

chodzi o historyczne uwarunkowania własności, inaczej się rozumie ją w państwach romańskich, inaczej w germańskich, czy mieszankach słowiańskich

jeżeli np. spadkodawca (czy inny podmiot kończący swoją ziemską przygodę) jest osobą „otwartą” i dopuszcza posiadanie nie przez osoby uprawnione, co jest normą na wsi (na zasadzie jak dobrze gospodarzysz, to korzystaj z mojego pola, łąki czy lasu) pomimo praw innych np. współwłaścicieli

to czy taka forma (otwarta) korzystania z własności po wcz. gospodarzu powinna przechodzić jako sukcesja ogólna na następców?

takie są chyba normy europejskie, bo ten co dostał powinien szanować wolę swojego poprzednika.. niezależnie od tego co obejmuje własność..

jednak w przypadku pgr mówimy w zasadzie do prawa (czy wymuszenia) do zniszczenia tego.. 🙁 co jest jednym z uprawień właścicielskich, np. powszechnym na Ukrainie, tam wystarzyło jak pokazuje historia samo posiadanie.. bez zabawy w księgi wieczyste..

przykład praktyczny to prawo do tzw. serwitutów nadal są spory o nie http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Prawnoustrojowe/Studia_Prawnoustrojowe-r2014-t-n26/Studia_Prawnoustrojowe-r2014-t-n26-s307-325/Studia_Prawnoustrojowe-r2014-t-n26-s307-325.pdf

jak rozumieć takie prawo do serwitutów po byłym pgr, ALE jak to był rabunek sam w sobie?

co innego że Ci ludzie zostali wykolegowani i pewnie często są bez winy..

#historia #ciekawostki #polska #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu