Będąc na cmentarzu Orląt…

Będąc na cmentarzu Orląt Lwowskich we Lwowie, zobaczyłem, że był pochowany jakiś 17 letni chłopak z moim nazwiskiem, powiedzmy, że nazwisko mało spotykane, (dziadek ponoć miał w dowodzie na końcu t zamiast d i nikt nie wie dlaczego), więc trochę się napaliłem na poszukiwania. Niestety większość rodziny od tej strony już nie żyje lub co gorsze nie utrzymujemy bliskich kontaktów. Trochę nawet by to pasowało, bo Lwów był w Polsce, moja rodzina jest z podkarpacia, więc „dosyć blisko”. Póki co w najlbliższym czasie nie będę miał okazji pojechać w tamte rejony, ale wiem, że w dobie interentu można załatwić wszystko – pytanie gdzie można uderzyć, napisać, wyszukać jakichkolwiek informacji czy to faktycznie jakaś rodzina czy tylko przypadek? #kiciochpyta #historia #genealogia #przodkowie