białoruskie i także ruskie…

białoruskie i także ruskie władze to gorsze niż zwierzęta

to dzień sprawiedliwości dziejowej, a zjednoczenie pozwoliło przetrwać czas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Czas wielkiej wojny ojczyźnianej pomogło przetrwać USA i Wielka Brytania, gdybym nie te dwa kraje ruskie z głodu same by siebie pozjadali jak to miało miejsce w Leningradzie.

Związek radziecki przetrwał tylko i wyłącznie dzięki pomocy USA i Brytyjczyków którzy woleli komunistów od eksterminacji żydowskiej.

Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tfu na kacapskie zapijaczone ryje

#bialorus #rosja #wojsko #wojna #historia #drugawojnaswiatowa

W Białorusi dzień agresji na…

W Białorusi dzień agresji na Polskę świętem narodowym

Stało się. Nowe święto jednosci narodowej w Białorusi zostanie ustanowione na cześć 17 września 1939 roku.

Na stronie prezydenta napisano, że ta data to dzień sprawiedliwości dziejowej, a zjednoczenie pozwoliło przetrwać czas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

https://president.gov.by/ru/events/v-belarusi-uchrezhden-den-narodnogo-edinstva

Można być pewnym, że za tym pójdzie dalsza antypolska propaganda w szkołach i mediach.

#bialorus #neuropa #4konserwy #historia #iiwojnaswiatowa

Kolumna PzKpfw VI Ausf. E…

Kolumna PzKpfw VI Ausf. E „Tiger I” z 2./schwere SS-Panzer-Abteilung 101 na N 316 (Gournay en Bray-les Andelys) w okolicach Morgny w drodze do Normandii. Od prawej: nr '205′ (dowódca: SS-Obersturmführer Michael Wittmann), nr '204′ (dowódca: SS-Unterscharführer Erwin Seifert) i nr '211′ (dowódca: SS-Obersturmführer Jürgen Wessel) i nr '212′ (dowódca: SS-Unterscharführer Balthasar Woll). Zdjęcie wykonano 7 czerwca 1944 r., czyli dokładnie 77 lat temu

W poprzednim poście wkradł się błąd numeryczny, który musiałem oczywiście skorygować. Kolejność jazdy czołgów z 2./schwere SS-Panzer-Abteilung 101 była bowiem następująca: 205 – 204 – 211 – 212 – 213 – 214 – 221 – 222 – 223 – 224 – 231 – 232 – 233 – 234

Zapraszam do obserwowania tagu #dookolarzeszy

#dookolarzeszy #iiwojnaswiatowa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #wojna #niemcy #gruparatowaniapoziomu #wojsko

Recenzja: Marek…

Recenzja: Marek Aureliusz

Książka „Marek Aureliusz” autorstwa Pierre Grimala to wybitna pozycja znanego francuskiego historyka specjalizującego się w historii antycznego Rzymu. Jak nazwa wskazuje autor skupił się na przedstawieniu biografii ostatniego z tzw. „pięciu dobrych cesarzy”, którego przyjęło się określać „filozofem na tronie”.

Właściwa treść książki składa się ze wstępu, dziewięciu rozdziałów i zakończenia. Na końcu dodatkowo zamieszczono chronologię ważniejszych wydarzeń dynastii Antoninów po śmierć Marka Aureliusza w 180 roku n.e.; przypisy, bibliografię i indeks osób.

Przechodząc do analizy biografii – autor nie tylko skupia się na suchym przedstawieniu życia cesarza, ale i podchodzi do niego z bardziej osobistej strony. Poznajemy Marka Aureliusza, jako człowieka, dla którego filozofia stoicka stała się sposobem na życie oraz bycie godną głową rodziny i państwa. Poznajemy korespondencje, jakie przyszły cesarz wymieniał z wieloma ówczesnymi wielkimi umysłami świata m.in. Frontonem czy Antoninusem Piusem.

Autor książki bardzo obszernie analizuje podejście filozoficzne Marka, poglądy oraz motywy – takich a nie innych – decyzji. Otrzymujemy bardzo dobry rys psychologiczny postaci i analizę jego zachowań. Stopniowo – wraz z kolejnymi rozdziałami – poznajemy rodzinę Marka, jego przywiązanie do matki i wybitne zdolności do nauki od „małego”. Bardzo gruntowna nauka i szeroka dostępność do najlepszej wiedzy pozwoliły mu spokornieć i kierować się w życiu nie emocjami, a inteligencją. Za wzór bardzo często podaje sobie Katona Starszego zwanego „Cenzorem”, którego niechęć do zbytku i skromność oraz gotowość do ciężkiej pracy praktykował. Olbrzymi wkład w przygotowanie Marka do sprawowania władzy miała możliwość obserwacji rządów swojego adopcyjnego ojca Antoninusa Piusa, który w historii rzymskiej uważany jest z pewnością za jednego z najlepszych władców Cesarstwa. Co więcej, Marek bardzo sobie cenił zdanie innych i nierzadko bazował na opiniach najbliższych.

Jeżeli chodzi o wydanie – książka została wydana w eleganckiej twardej oprawie, a jej wewnętrzne strony okładki zdobi bardzo ładna mapa Imperium Rzymskiego u szczytu potęgi w II wieku n.e. Wydruk jest bardzo dobrej jakości, a dodatkowo treść urozmaicona została przez pięknie wydrukowane zdjęcia, które ukazują opisywane postaci. Do wad należy zaliczyć umieszczenie przypisów na końcu książki, a nie pod treścią, co utrudnia śledzenie dodatkowych informacji lub źródeł.

Podsumowując, książka napisana jest bardzo ładnym i przyjemnym językiem. Niekiedy może wydawać się, że autor nadmiernie nawiązuje do filozofii i „komplikuje” opowieść o życiu cesarza. Moim jednak zdaniem takie podejście do postaci Marka jest bardzo interesujące i pozwala jeszcze lepiej zrozumieć poglądy i myśli jakimi mógł kierować się władca w podejmowaniu decyzji w życiu prywatnym i publicznym. Wiele wyzwań przed jakimi stawał zmuszały go do zachowania „chłodnej głowy” i życia w inteligentny sposób, bez emocji. Stoicyzm, a raczej jego własna odmiana, pozwoliła mu spełnić się jako wybitny „ojciec narodu” w oparciu o tradycyjne rzymskie wartości.
Moim zdaniem, dla każdego kto chce lepiej zgłębić postać Marka Aureliusza jest to pozycja obowiązkowa.

Recenzja: Marek Aureliusz

#rzym #antycznyrzym #imperiumromanum #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #listaimperiumromanum #ciekawostkihistoryczne #ancientrome #wojsko #europa #swiat #militaria #venividivici #qualitycontent #archeologia #ksiazki #recenzje

—————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje

Taką mam rozkmine dlaczego w…

Taką mam rozkmine dlaczego w XX wieku zamki dwutaktowe zastąpiono czterotaktowymi, przecież dwutaktowy zamek to tylko dwa ruchy przy przeładowaniu zamiast czterech, wieksza ilość strzałów na minutę
#historia #bron #strzelectwo