Z okazji rozpoczęcia roku…

Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego mam dla was historię sprzed roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po tylu latach walki dopiero pod koniec 2 liceum udało mi się namówić mamę na to żeby mnie nie zapisywała na religię w 3 klasie. Nie obchodziło mnie, że to tylko jeden rok itd, miałam dość tego przedmiotu z wielu przyczyn.

Był wrzesień, godzina wychowawcza. My siedziemy i gadamy, wychowawczyni zajmuje sie swoimi rzeczami i nagle.
– Yourisu!
wszyscy takie „?”, łącznie ze mną. Okazało sie, że znalazła moją kartkę. U mnie w klasie każdy chodził na religię, więc tylko ja sie wyróżniałam.
Zaczęła ze mną gadać o tym, pytać czemu nie chce chodzić. Potem opowiadała, że ci ateiści to tacy smutno ludzie, bo nie chodzą w niedziele do kościoła i tak nie wiedzą co ze sobą robić. W niedziele sprzątają w domu i tacy zagubieni są, przecież to widać XD a Bóg to musi istnieć, bo jak inaczej, może kiedyś to zrozumiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
– ale ty wiesz że proboszcz z twojej parafii sie o tym dowie?
– i tak sie nie widujemy
Każdy zaczął się śmiać, a ja dopiero po chwili ogarnęłam o co jej chodziło c’:
Na koniec jeszcze trochę ponarzekała i uznała, że może mi sie jeszcze zmieni.
To i tak nie jest źle, niektórzy sie przed tym śmiali, że ona tych niechodzących na religię uznaje ze jakichś satanistów czy innych antychrystów XD

#polesie #religia #licbaza #historia