„W 1921 roku pierwszy…

„W 1921 roku pierwszy raz usłyszałem o faszyzmie. SA powstało w 1920, nie miałem wtedy pojęcia o Włoszech. Stało się czymś, czego wcale nie planowałem. Miałem wiele pomysłów na partię, ale żadnego o organizacjach zbrojnych. Tworzyłem sobie ochronę imprez, dopiero po ostrych krwawych konfliktach w 1920 nazwałem ich Oddziałem Szturmowym, tacy byli wspaniali. Dobrze ich nauczyłem: zawsze załatwiać jeden stół po drugim, ale to i wszystko. Kiedy przestały wystarczać opaski na ramię, wprowadziłem czapki – narciarki, to był tani towar. To wszystko nie były elementy dalekosiężnego planu! SS powstało z małej sztafety, z siedmiu, ośmiu ludzi, po prostu wybrałem najdzielniejszych. To wszystko przyszło samo, wcale o to nie zabiegałem, i poszło drogą dokładnie odpowiadającą temu, co się stało we Włoszech. Duce powiedział mi kiedyś: Fuhrer, kiedy rozpoczynałem walkę z bolszewizmem, wcale nie wiedziałem dokładnie, jak to się wszystko rozwinie.

Teraz doszło do tego, że prowadzimy wojnę przeciwko tym samym osobistościom! Duce i ja w tym samym czasie pracowaliśmy na budowie i dlatego łączy mnie z nim także coś ludzkiego. Ten wygląd człowieka czynu, ja go darzę osobistą sympatią! Kulturowo jesteśmy związani z Włochami bardziej, niż z jakimkolwiek innym narodem. Cała sztuka północy była taka sama – sami czyści Germanie. Kiedy pokazywałem się z Duce, ludzie krzyczeli Duce!, ale kiedy wychodziłem w towarzystwie króla – Fuhrer! We Florencji czytałem z oczu ludności płomienne uwielbienie i miłość. Tylko Duce tam był, króla nie było. Patrzyli na Duce, jakby chcieli go zjeść.

Najlepiej przed Francją uchroni nas utrzymanie przez stulecia naprawdę silnej przyjaźni z Włochami. Włochy w przeciwieństwie do Francji mają nastawienie polityczne zbliżone do naszego. Jak wczoraj widziałem tę delegację! Wysokie, świetnie wyglądające postacie, odwaga na twarzach! Takich ludzi mógłbym mianować gauleiterami. Byliby w tej roli znakomici! Krwawe ofiary faszystów były nieporównywalnie większe od naszych. Kiedy się czyta historię przejęcia władzy przez faszystów, serce rośnie: jakże bohatersko walczyli! Rozumiem, dlaczego ze wzruszeniem myślą o swoich wielkich dniach, o Marszu na Rzym. Dlaczego jednak są nic nie warci jako żołnierze? Bo nie mają dowódców! Naród jest idealistyczny, lecz dowódcy reakcyjni.”

#ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #historia #hitler