Szwajcarski zegarek z czasów…

Szwajcarski zegarek z czasów rewolucji francuskiej, Szwajcaria 1793-1800. Obiecałem dłuższą historię przedmiotu, więc oto ona.
Rewolucja Francuska odbiła się szerokim echem w Europie, zwłaszcza na dworach królewskich. Nagle na szlachtę i koronowane głowy pada blady strach, bo Francja, epitoma monarchii absolutnej, padnie (jako organizm tj. ustrój) w zaledwie kilka tygodni, choć proces potrwa lata. Monarchowie pozostałych krajów europejskich będą w szoku, gdy 21 stycznia 1793 roku o godzinie 10:22 Ludwik XVI zostanie ścięty na gilotynie. Monarcha naznaczony przez Boga zginął, jak każdy inny śmiertelnik, a jego śmierć oglądało około 200 000 paryżan. Władcy europejscy mają poważny problem, bo oni reprezentują bardzo znikomy procent społeczeństwa (maksymalnie wraz z duchowieństwem 3-5%) – reszta to tak zwany stan trzeci, powszechnie pogardzany i traktowany w niezbyt miły sposób. Ancien régime szybko przeszedł do historii, jednak w Europie aż „bulgotało” od niezadowolenia społecznego, ale większość krajów europejskich posiadała profesjonalne armie (setki tysięcy każda armia), które pilnowały porządku publicznego. Armie te jednak były niesłychanie drogie w utrzymaniu i wyszkoleniu, a niebawem pojawi się inny typ armii, który opowie się po stronie rewolucji. Żołnierze w pewnym sensie walczą w niej za darmo (dla idei), żywność zabierają podczas marszu albo populacja ich karmi, a na dodatek możecie rekrutować ich z wielu krajów (Polska, Węgry). Wypada jeszcze wspomnieć, że są to ludzie twardzi, często wychowywani w skrajnej biedzie i nawykli do niewygód życia. Jak dalej się sprawa potoczy wiemy. Wojny Napoleońskie, restauracja monarchii, Wiosna Ludów i narodziny współczesnych państw (nacjonalizm – wcześniej ludzie tylko myśleli o swojej klasie), więc świat w jaki wierzą dzisiejsi ludzie i konserwatyści ma może 150 lat przy dobrych wiatrach.
W tekście będzie nam pomocny obraz Bronisława Linkego zatytułowany „Cyrk” (nie ma go nigdzie w większej rozdzielczości). Cyniczny obraz wyśmiewający małość ludzi i ich konstruktów społecznych, które doprowadziły do rzezi. Jest coś jednak bardzo niepokojącego w tym obrazie. Snopy światła w lewym górnym rogu, jak u wyjeżdżającego z tunelu pociągu, patrzą przez grzyb atomowy na ludzi.
Przesuńmy czas do przodu. Carska Rosja podczas Wielkiej Wojny. Miliony żołnierzy zginęły do tej pory tylko po stronie rosyjskiej – na dodatek nigdy nie otrzymali hełmów. Olbrzymie niepokoje społeczne, braki żywności w stolicy i samym imperium. Młody chłop, a teraz robotnik/ślusarz w kopalni, Nikita Chruszczow po zwolnieniu z pracy rozważa wyjazd do Stanów Zjednoczonych za chlebem (kolejny chichot na kiedy indziej). Szlachta wciąż jednak bawi się dobrze, a ich obecnym ulubieńcem jest Grigorij Rasputin. Rasputin jest kwintesencjonalnie rosyjską figurą i za każdym razem, gdy o tym myślę ogarnia mnie osłupienie. Kontrowersyjny „mnich” i ‘Człowiek Boga”, który bardzo lubił alkohol i kobiety, a uprawianie stosunków z wieloma partnerkami usprawiedliwiał tym, że to jest jego praktyka religijna i jego krzyż do niesienia – poważnie. Rasputin posiada potężne wpływy na dworze dzięki „emocjonalnemu i religijnemu szantażowi”, ponoć uzdrawia cierpiącego na hemofilię Aleksego (syn Mikołaja II). Rasputin posiada własną sektę (coś jak Towiański, ale o wiele ważniejszych ludzi ma pod swoją kontrolą) skupione wokół siebie i carycy Aleksandry, która broni go przed wszystkimi zagrożeniami. Angielscy agenci określali Rasputina mianem „dark forces”, jak element, który jest nieprzewidywalny, a na dodatek oni nie mają pojęcia czy on jest czyimś agentem czy po prostu szalonym chłopem, jadącym na okazji do samego końca. Jednak nie wszyscy są fanami Rasputina. Jego największym przeciwnikiem jest Feliks Jusopow – potężny rosyjski arystokrata i książę. Ostatecznie Jusopow zorganizuje słynny zamach i własnoręcznie zabije (choć inni twierdzą, że był to brytyjski wywiad) mnicha w piwnicy podczas sztucznie zaaranżowanej imprezy, gdzie miały być kobiety. Na początku Feliks chciał otruć Rasputina ciastkami z cyjankiem potasu (… Maria Antonina), ale najprawdopodobniej stężenie było niskie – inni mówią, że Grigorij nie jadł ciastek. Książę wraca do piwnicy i jego śmiertelny wróg wciąż żyje i miał poprosić księcia, aby ten mu zaśpiewał swoim pięknym głosem, a w tle jakby nigdy nic grał gramofon. Feliks postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i strzela Rasputinowi prosto w głowę i to na pewno go zabija. Teraz będzie tylko równia pochyła dla rodziny królewskiej… . Powstałe całe legendy o tym zdarzeniu, w tym o nieśmiertelności Rasputina.
Dlaczego ja o tym piszę w ogóle? Zegarek na który patrzycie został kupiony przez Feliksa Jusopowa do jego prywatnej kolekcji, a później trafił do Ermitażu. Dziwny zbieg okoliczności nieprawdaż? Lud zabijający szlachtę, szlachcic zabijający archetyp chłopstwa. Idealny przykład na chichot historii i „dowód” na to, że scenariusze do tego wszystkiego pisze ktoś bardzo cyniczny i złowrogi… . Zwłaszcza, że wiemy jak potoczy się dalsza historia. Carat upadnie, Rosja wycofa się z wojny „prawie” zaraz przy końcu wysiłku i nie otrzyma żadnych „nagród zwycięstwa”, jak Anglia czy Francja. Do władzy dojdą Bolszewicy, następnie wojna domowa, wojna z Polską, gułagi, II wojna światowa, Kryzys Kubański… . Jusopow zaś umrze na wygnaniu/emigracji w Paryżu w 1967 roku., jak wiele innych arystokratów rosyjskich np. Nabokov (pisarz szerszej publice znany z powieści Lolita, która wcale nie jest jakaś dobra).
Czasem nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ktoś obserwuje cały ten cyrk i jest niepokojące pod względem wojeryzmu i tego, że ten mechanizm (wychylający się z dosłownie z miliardów kolektywnych i jednocześnie jednostkowych decyzji) czy byt się nie ujawnia, o ile w ogóle istnieje, a nie jest tylko wątłą próbą umysłu do znalezienia porządku we Wszechświecie, a raczej ludzkiej rzeczywistości. A jeżeli na mnie patrzysz swoimi snopami światła z najodleglejszy zakątków przestrzeni i monumentalnych resztek innych cywilizacji, to mam dla ciebie wiadomość od najinteligentniejszego ssaka we Wszechświecie: „Assess THIS with cold indifference you veiny headed prick”MuzeumWspieraj Smoczą utopię i Starsze zwoje na Patronite
#smoczautopia – Tag do obserwowania. Przegląd przedmiotów z różnych muzeów czasem z dłuższym komentarzem.
Dodam też #starszezwoje, bo nie wszyscy obserwują utopię, a tekst jest dłuższy i płacą ludzie teraz, więc wołam.
#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #artefaktnadzis #historiajednejfotografii #rosja #francja #myrmekochoria