Sébastien Leclerc, rytownik…

Sébastien Leclerc, rytownik pochodzący z Lotaryngii, na jednym ze swoich rysunków uwiecznił odwróconą tyłem gdańską damę. Wokół wizerunku gdańszczanki wiją się kwiatowe pnącza spięte w dekoracyjnej ramce; na małym kartuszu podtrzymywanym przez barokowe cherubinki wpisano Dame du Dantzic.

Rysunek powstał między 1650 a 1664 r. Minęła już moda promieniująca z hiszpańskiego Escurialu: teraz Paryż zawładnął kontynentem, przynajmniej w kwestiach najnowszych trendów. Najbardziej wymowną zmianą było odrzucenie dużych, charakterystycznych kryz na rzecz koronkowych kołnierzy.

Te zmiany doszły też nad Motławę. Chociaż gdańszczanka jest odwrócona – może z powodu protestanckiej skromności? – wokół jej szyi nie widać już hiszpańskiej kryzy. Odsłonięta szyja może sugerować pokazany dekolt. Narzucony na ramiona płaszcz musiał być wykonany z najlepszego materiału; bardzo możliwe że był przetykany złotymi nićmi. Mocno związane warkocze również pojawiają się na portretach z tamtej epoki, chociaż o wiele modniejsze były różne wariacje na temat loków.

Nie znamy imienia ani nazwiska gdańszczanki; nie wiemy nawet, czy z całą pewnością istniała. Czy Leclerc odwiedził Gdańsk, czy może spotkał podróżujących gdańszczan we Francji, a może inspirował się dziełami innych twórców? Na te pytania nie ma odpowiedzi, ale pozostaje rysunek – kolejny maleńki fragment starego Gdańska, który został unieśmiertelniony.

Jeżeli chcesz poznać inne ciekawostki związane historią Gdańska, polub Gedanarium na Facebooku 🙂

#gdansk #historia #ciekawostkihistoryczne #moda #tworczoscwlasna