Kto z Was lubi wieczorem…

Kto z Was lubi wieczorem „rozwalić się” na kanapie i włączyć sobie jakiś serial lub film? Pewnie bardzo dużo osób. A zastanawialiście się kiedyś jak to się stało, że czynność, którą przyjmujecie za coś zupełnie normalnego, i nie wymagającego wysiłku w ogóle miała szansę powstać?

Powstanie filmu jest mocno związane z odkryciem niedoskonałości i opóźnienia w przetwarzaniu obrazu przez parę oko-mózg. Było tylko kwestią czas, aż ludziom uda się zbudować urządzenia, które szybko zmieniające się nieruchome obrazy będą w stanie przetwarzać w coś, co mózg zinterpretuje jako ruch. Kilka z nich to:
1. Camera obscura
2. Zoetrop
3. Praksinoskop
4. Fenakistiskop
jednak są one obecnie uważane za prehistorię.
Dalszy rozwój filmu to wynalazek Hannibala Goodwina który opracował taśmę celuloidową. Wynalazek ten znacznie przyspieszył rozwój techniki filmowej.
Pierwsze prymitywne filmy powstały prawdopodobnie w okolicach lat 1887 i 1888 a ich autorem był Louis Le Prince. Do pionierów kinematografii można też zaliczyć Max Skladanowsky’ego oraz William Friese-Greene’a.

Ogólnie bardzo ciężko wskazać jedną datę, którą można uznać za początek filmu. Pewne jest natomiast to, że 123 lata temu, 28 grudnia 1895 w Paryżu miało miejsce bardzo ważne wydarzenie – pierwszy publiczny pokaz filmowy składający się z 10 krótkich filmów braci Lumière. Oczywiście tego typu pokazy odbywały się też wcześniej, jednak brakowało im albo jakości albo wrażenia płynności ruchu.
Auguste i Louis byli w stanie nakręcić te filmy za pomocą opatentowanego przez siebie 13 lutego 1895 urządzenia zwanego kinematografem. Wśród tych 10 filmów znalazł się między innymi film dokumentalny – Wyjście robotników z fabryki w Lyonie, pierwsza komedia Polewacz polany oraz najsławniejszy Wjazd pociągu na stację w La Ciotat – podobno podczas jego odtwarzania widzowie z pierwszych rzędów uciekali w popłochu, przerażeni widokiem sunącej w ich kierunku lokomotywy.

Kończąc ten przydługi wstęp przedstawiam dzisiejszy zestaw: Kino Palace:

#legodamwa