Indyjski dziadek do orzechów…

Indyjski dziadek do orzechów betelu z XVI wieku.
Wielu ludzi narzeka na marihuanę, ale w porównaniu do betelu, jest zupełnie nieszkodliwa. Żucie betelu prowadzi do: narostów wewnątrz jamy ustnej, nowotworów, popsutych zębów, poparzeń i kliku innych niezbyt miłych rzeczy.
„Betel to czwarta najpopularniejsza używka na świecie – po alkoholu, tytoniu i kawie. Co sprawia, że żuje go co dziesiąty mieszkaniec naszej planety. Dzisiaj betel żuje dziesięć procent ludzkości – od małych, ledwie zaczynających chodzić dzieci po pomarszczonych starców. Nałogowców można rozpoznać po krwistoczerwonych dziąsłach i wargach oraz poczerniałych zębach. Zapewne ze względu na powszechne uzależnienie od żucia do dziś na Filipinach i w Indonezji czarne zęby uznaje się za przejaw szyku. W niektórych kulturach żucie betelu nadal traktuje się jak wyznacznik statusu społecznego. W innych jest zakazane w miejscach publicznych – jak w Polsce palenie tytoniu.
Nic dziwnego, że kultura żucia betelu rozprzestrzeniła się w całym basenie Morza Południowochińskiego, objęła Archipelag Malajski oraz Subkontynent Indyjski i Melanezję, a stamtąd wraz z kolejnymi falami emigrantów dotarła na pozostałe kontynenty. Najstarsze sanskryckie źródła wspominające o betelu pochodzą sprzed dwóch tysięcy lat, ale wiadomo, że w Azji Południowo-Wschodniej żuto go znacznie wcześniej.
Żucie betelu to prawdziwa sztuka. Nieumiejętne próby mogą skończyć się dotkliwymi poparzeniami ust, zatruciem lub gwałtownymi torsjami, zwłaszcza jeśli zapomni się o regularnym wypluwaniu gorzkiej śliny i połknie się zbyt dużo soku bogatego w garbniki.”MuzeumArtykuł po polskuArtykuł
#smoczautopia – Tag do obserwowania. Przegląd przedmiotów z różnych muzeów czasem z dłuższym komentarzem.
#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #artefaktnadzis #narkotykizawszespoko #chiny #myrmekochoria

Powered by WPeMatico