#historia #katolicyzm…

#historia #katolicyzm #polityka

Jestem trochę zielony w tym temacie, jednak powierzchownie czytając o historycznych niuansach nasuwa mi się wiele pytań, a także widzę wiele (może pozornych) sprzeczności.

Mówi się bowiem powszechnie, że to zasługą wielkiego Kościoła Katolickiego jest zasada odrębności państwa (polityki) od kościoła (religii). Czy też może ogólnie jest to zasada chrześcijańska, która stworzyła podwaliny pod cywilizację europejską.

Jak rozumieć tę „rozdzielność”? Różne wydarzenia w dziejach uzmysławiają mi że Kościół wkładał łapy wszędzie tam gdzie mógł (wcale nie ograniczając się do aspektów moralnych i duchowych), był mocno schierarchizowaną instytucją czasem nawet nadającą tytuły królewskie, legitymizującą czyjeś działania polityczne. Długo by tutaj wymieniać… Może ktoś bardziej obeznany wyjaśni mi jak to rozumieć, albo odeśle do solidnych lektur, bo na ten moment widzę że katolicyzm był tak upolitycznioną religią jak żadna inna nigdy nie była.