Fragment książki ”Lewa…

Fragment książki ”Lewa wolna”, demitologozujący cudowny charakter Bitwy Warszawskiej #historia:

Sześć lat temu, jesienią 1914-go roku, naczelne dowództwo rosyjskie, po zwycięstwie
w Galicji i klęsce w Prusach Wschodnich, projektowało punkt ciężkości operacji wojennych
przerzucić na lewy brzeg Wisły. Ale w zamiarze tym uprzedzone zostało przez połączone
armie niemiecko-austriackie, które w końcu września 1914-go w łącznej sile około 20
korpusów, same przeszły do natarcia po obu stronach górnej Wisły. Przy czym główne
uderzenie wojsk niemieckich szło lewym brzegiem Wisły z zadaniem opanowania Dęblina,
kluczowego celu całej operacji. Jednocześnie wojska austriackie dokonać miały wzdłuż
prawego, południowego brzegu Wisły, manewru oskrzydlającego od południa z wyjściem na
tyły przeciwnika, po sforsowaniu Sanu.
Ten, na wielką skalę zakrojony ofensywny manewr i jego wykonanie, mimo dużego
sukcesu początkowego, oparty był wszakże na strategicznym błędzie. Mianowicie odsłaniał
całe lewe skrzydło głównego trzonu natarcia wojsk niemieckich na Dęblin, i podstawiał je
pod uderzenie przeciwnika z północy. Błąd strategiczny rzucał się w oczy, i po prostu
napraszał się by go wykorzystać.
Dostrzeżony od razu przez dowództwo rosyjskie, nieomal odruchowo wywołał w
odpowiedzi kontrmanewr rosyjski.
Polegał on na tym, aby przy jednoczesnym stworzeniu silnej bariery obronnej wokół
Dęblina, skoncentrować w rejonie między Warszawą i Łowiczem 2-gą armię, w składzie II-
go Syberyjskiego, I-go XXIII-go, XXVII-go i I-go Syberyjskiego korpusów, do której miały
dojść jeszcze dwa korpusy z 5-ej armii, – w specjalną ”Grupę Uderzeniową Naczelnego
Wodza”. Osłonięta od zachodu kawaleryjskim korpusem gen. Nowikowa, potężna ta pięść
spaść miała na odsłonięte lewe skrzydło głównych, atakujących sił niemieckich, i zadać im
druzgocącą klęskę. Ostateczny termin natarcia wydzielonej ”Grupy Uderzeniowej Naczelnego
Wodza” wyznaczono na 21 października.
Dowództwo niemieckie jednak, uzyskawszy zawczasu informacje o koncentracji
”Grupy Uderzeniowej”, zarządziło w ostatniej chwili śpieszny odwrót, aby wyprowadzić
wojska spod wzniesionej nad nimi pięści przeciwnika. W ten sposób do rozgromienia
Niemców nie doszło. Wszelako klasyczny kontrmanewr rosyjski, sam przez się doprowadził
do zwycięstwa i odrzucenia niemiecko-austriackiej ofensywy nieomal do przedmieść
Krakowa, i prawie do granic Śląska.
Manewr ten, w odwróconym kierunku, powtórzony został dosłownie przez wojska polskie sześć lat później, w bitwie warszawskiej – przez niektórych przezwanej ”Cudem nad
Wisłą” – w sierpniu 1920-go roku. Dziwnym bowiem zbiegiem okoliczności wytworzyła się
nieomal dosłowna sytuacja strategiczna.
Łuk Wisły z dopływami, na północnym wschodzie BuguNarwi, i na południowym-
wschodzie Sanu – w schematycznym oczywiście ujęciu – tworzy rozwarty X (iks).
Odwracając go zatem do góry nogami otrzymamy ten sam rysunek. Przy czym obydwa
punkty docelowe: ofensywy niemieckiej w październiku 1914 – Dęblin, oraz ofensywy
bolszewickiej w sierpniu 1920 – Warszawa, znajdą się w analogicznym położeniu.
Identycznie jak w roku 1914-tym Austriacy zapuścili się u południowego wierzchołka
”Iksu” celem sforsowania Sanu w głębokim obejściu, – takoż w 1920-tym u północnego
wierzchołka ”Iksu” zapuściła się 4-ta armia sowiecka celem sforsowania Wisły w głębokim
obejściu na Włocławek.
Identycznie jak gros sił niemieckich uderzało na północ od dolnego ramienia ”Iksu”
(Wisły), z zachodu na wschód, na Dęblin, tak teraz gros sił bolszewickich uderzało na
południe od górnego ramienia „Iksu” (Bugu-Narwi), ze wschodu na zachód, na Warszawę.
Identycznie jak w październiku 1914-go Niemcy podstawili pod uderzenie z północy
swe odsłonięte lewe skrzydło głównych sił, tak teraz bolszewicy podstawili pod uderzenie z
południa swe odsłonięte lewe skrzydło głównych sił. Identycznie wydzielone zostały z
frontów obronnych ”Grupy Uderzeniowe Naczelnego Wodza”, w roku 1914 rosyjska, w roku
1920 polska: z identycznym zadaniem natarcia na otwarte skrzydło nieprzyjaciela: w
październiku 1914 spod Warszawy na wojska atakujące Dęblin od zachodu; w sierpniu 1920
spod Dęblina na wojska atakujące Warszawę od wschodu.
Tyle, jeżeli chodzi o ogólny schemat sytuacji strategicznej, schemat natarcia
przeciwnika i schemat koncepcji obronnego kontrmanewru.
Różnic szczególnych było, naturalnie dużo. Do bardziej znamiennych zaliczyć
wypada różnicę w masie wojsk: tam, gdzie w roku 1914 operowały korpusy, w 1920 zaledwie
niekompletne dywizje.
Co jednak znowuż wpływało na możliwość szybszej, w porównaniu z 1914-ym,
koncentracji ”Grupy Uderzeniowej” w 1920-ym. – Armia rosyjska w październiku 1914-go
roku nie była pobita i rozporządzała ogromnymi zasobami. Ale też, z drugiej strony, miała
przeciwko sobie potężną i najlepszą na świecie armię niemiecką.
Armia polska w sierpniu 1920-go roku była pobita, ale też miała przeciwko sobie
jeszcze gorzej wyekwipowaną, obdartą i mizernie zaopatrzoną armię czerwoną.
W obydwóch wypadkach plan kontrmanewru należał do rzędu nie jakichś oryginalnych, czy zgoła genialnych koncepcji strategicznych, lecz do najbardziej
elementarnych założeń sztuki wojennej. – Toteż w roku 1914-ym nikomu nie przyszło by
nawet do głowy wytaczać spór, kto był właściwym autorem tego planu obronnego: naczelny
wódz W. Ks. Mikołaj Mikołajewicz, szef sztabu gen. Januszkiewicz, czy gen.kwatermistrz
Daniłow?! Ale też bitwa rozegrana w ostatnich dniach października i początku listopada
1914-go roku, która odrzuciła Niemców spod Warszawy, należała do mnogiej liczby
powszednich bitew tego okresu, stanowiła drobny zaledwie fragment ówczesnych działań
wojennych. – W roku 1920-ym wybuchł zacięty spór o to, kto jest autorem tego
kontrmanewru: naczelny wódz Józef Piłsudski, szef sztabu gen. Rozwadowski, czy przybyły
do Warszawy na czele misji francuskiej w charakterze doradcy gen. Weygand?… Ale też
bitwa rozegrana w sierpniu 1920-go, która odrzuciła bolszewików od Warszawy, nie
stanowiła jakiegoś li tylko fragmentu wojny, lecz decydowała o losach całej Polski, ba, może
o losach całej Europy, ratując ją przed zalewem zwycięskiej wszechświatowej rewolucji
komunistycznej.