Dasz Wiarę? Odc. 68, w którym…

Dasz Wiarę? Odc. 68, w którym głosimy protokomunizm i domagamy się seksu socjalnego.

Link do wpisu na tymczasowym blogu, ze źródłami i lepszym formatowaniem

Przewrót sasanidzki w Iranie był początkiem przetasowania nie tylko w geopolityce, ale także religii. Szukający legitymizacji Sasanidzi postanowili wykorzystać wierzenia w budowaniu swojej pozycji. Iran słynął z tolerancji dla obcych religii, a lokalne były eklektyczne i zróżnicowane. Nowi władcy zmienili ten stan rzeczy, grając kartą etnicznego i religijnego szowinizmu. Ideologia dworu głosiła, że Sasanidzi są przedstawicielami najwyższego boga, Ahura Mazdy, który obdarzył ich władzą, aby bronili Ludu i Prawdziwej Religii przed wrogami. Zaczęto tworzyć państwowy kościół zoroastryjski, co wiązało się z ujednoliceniem i zinstytucjonalizowanym zróżnicowanych i zdecentralizowanych do tej pory kultów irańskich

Działania te popierała część magów (kapłanów). W zamian za współpracę zyskiwali wpływy, pieniądze, możliwość zdefiniowania ortodoksji i wsparcie w rozprawie z oponentami. Nie chodziło tylko o “obce” religie (chrześcijaństwo czy buddyzm), ale także innych Irańczyków. Wspomniałem wyżej (oraz w odcinku poświęconym zoroastryzmowi), że irańskie tradycje były zróżnicowane, a kapłani nie funkcjonowali w ramach sztywnej hierarchii. Tworzenie państwowego Kościoła wiązało się z uznaniem części wierzeń i praktyk za herezje oraz konieczność podporządkowania się tej grupie kapłanów, którzy zyskali państwowe poparcie. Na domiar złego, towarzyszyła temu centralizacja państwa i zwiększanie obciążeń podatkowych.

Centralizacja, wyższe podatki i wyrzucenie poza nawias ortodoksji części wspólnot to przepis na uformowanie się opozycji. Jeden z takich ruchów tworzyli ludzie skupieni wokół Mazdaka. Prawdopodobnie nie był on twórcą, tylko liderem grupy zwanej dorostdini, uformowanej wcześniej przez Zaratustrę z Fasy. Prawdopodobnie była to jedna z tradycji irańskich, która konkurował o względy Sasanidów z nurtami Maniego czy Kartira. Laur zwycięzcy przypadł temu ostatniemu, a inne partie, pozbawione wsparcia i okresowo prześladowane, musiały walczyć o przetrwanie. W sprzyjających okolicznościach (np. spór o sukcesję) próbowały zmienić układ sił i zdobyć poparcie rywalizujących o władzę.

Dla Mazdaka i jego zwolenników taka okazja pojawiła się w czasie panowania Kawada I. Niestety, ale do naszych czasów nie zachowały się żadne teksty samych mazdakitów (o ile takowe w ogóle istniały). Wszystko, co wiemy, pochodzi ze źródeł, które często były jawnie wrogie Mazdakowi. Istnieje więc spore ryzyko, że, zamiast rzetelnego opisu, mamy tutaj robienie czarnego pijaru. Według relacji Mazdak miał zyskać sobie przychylność szacha dokonując cudu polegającego na tym, że święty ogień (w zoroastryjskich świątyniach znajdowały się paleniska) przemówił. Kawad miał wówczas uznać się uczniem Mazdaka, a za przykładem władcy poszło wielu jego poddanych.

Mazdak miał wtedy zacząć wprowadzać w życie swoją wizję polegającą na redystrybucji dóbr i równości społecznej. Nie chodziło tutaj jednak tylko o pieniądze, jedzenie czy ubiór. Źródła przypisują Mazdakowi następujące słowa:

„Twoje żony są jak inne Twoje dobra i one także powinny być wspólną własnością. Jeśli który mężczyzna pożąda kobiety, pozwólmy aby ją posiadł. Nie ma zazdrości i nietolerancji w naszej religii i nikt nie powinien być wykluczony z przyjemności świata. Drzwi do zaspokojenia są otwarte dla każdego”

To właśnie pomysł dzielenia pieniędzy i żon miał zjednać Mazdakowi poparcie biednych mas.

Czy Mazdak jednak naprawdę wyprzedził swoje czasy o kilka epok i postulował seks socjalny? Są ku temu poważne wątpliwości właśnie ze względu na autorstwo źródeł. Współcześni badacze nie dają im wiary i uważają, że opisy te miały wywołać uczucie obrzydzenia i oburzenia u czytelników. W świetle znanych nam faktów już sam opis tego jak Mazdak zyskał wpływ na Kawada jest wątpliwy. Wiemy bowiem, że władca ten miał na pieńku z arystokracją – przez część swojego panowania był zwykłym figurantem, a faktyczną władzę sprawowali możni. Historycy uważają, że król chciał wykorzystać mocno egalitarystyczny i antyklerykalny mazdakizm, aby uderzyć w zagrażających mu arystokratów i wyższe duchowieństwo.

Nie znaczy to jednak, że cały opis jest nieprawdziwy. Zdaniem historyków mazdakizm naprawdę opierał się na nauczaniu o równości ludzi i próbie zniesienia bądź ograniczenia własności prywatnej. Mazdak miał uważać, że istnieje pięć rzeczy które odwodzą ludzi od boga – zazdrość, mściwość, złość, pożądanie i chciwość. Nierówności społeczne rodzą te odczucia, więc najprostszym, systemowym rozwiązaniem problemu jest ograniczenie/zniesienie ich. To oznaczało konieczność poprawienia sytuacji najbiedniejszych. Ci zaś byli w naprawdę ciężkiej sytuacji z uwagi na reformy, które nie tylko doprowadziły do zwiększenia podatków, ale także ograniczyły możliwości lokalnych wspólnot, zwiększając przywileje centralnej władzy.

Najpoważniejszą bronią ciemności- złego boga Arymana – była chciwość, która sprawiała, że ludzie nienawidzili swoich bliźnich, pożądali ich dóbr, krzywdzili i zabijali. To właśnie chciwość była źródłem zła na świecie i zniweczyła plany dobrego Stwórcy, który zaprojektował Ziemię tak, aby była ona bogata we wszelkie dobra potrzebne ludziom do godnego życia. Niestety, ludzie ulegli podszeptom Arymana i zdecydowali się na nierówny podział dóbr, co było źródłem wszelkich nieszczęść, wojen, niedostatku i nienawiści. Obowiązkiem mazdakity było zatem dążenie do “przywrócenia” ludzkości do “naturalnego” stanu, w którym panuje równość – tak jak świetlisty Ahura Mazda nakazał.

Rdzeniem teologii mazdakizmu był dualizm: konflikt wspomnianych Ahura Mazdy (dobry pan światła) z Arymanem (pan ciemności). W przeciwieństwie do niektórych tradycji irańskich (np. manicheizm) nie był on antymaterialistyczny. Oskarżenia o organizowanie orgii i dzielenie się żonami brały się prawdopodobnie z tego, że Mazdak i jego poprzednicy nauczali, iż życie i korzystanie z przyjemności są dobre. Należy ich wręcz poszukiwać i radować się z egzystencji, gdyż stwórca zaplanował świat jako dobre miejsce dla ludzi. Zepsucie wynikało z działalności zła, a nie natury stworzenia. Wymownym symbolem było przedstawienie spersonifikowanej Radości jako zasiadającej obok tronu Ahura Mazdy.

Poszukiwanie szczęścia i zadowolenia nie mogło się jednak odbywać kosztem innych – stąd pacyfizm i wegetarianizm. Tym, co uświęcało wiernego i zbliżało go do dobrego boga, było jego postępowanie i stosunek do innych istot żywych. Mazdak odrzucał zhierarchizowany Kościół zoroastryjski i jego rytuały jako nic nie wnoszące do rozwoju duchowego człowieka. Według źródeł Kawad, pod wpływem Mazdaka, miał nakazać zgaszenie świętych ognisk i zamknięcie świątyń przy jednoczesnym otwarciu spichlerzy dla potrzebujących. Dość wymowny symbol priorytetów jakie stawiała “nowa” religia. Egalitaryzm, socjalizm i antyklerykalizm znalazły sobie wielu zwolenników, ale, jak nietrudno się domyśleć, także wrogów.

Wrogowie ci byli zaś absolutną elitą imperium i dysponowali znacznymi środkami. Byli na tyle potężni, że doprowadzili do obalenia Kawada a na tronie osadzili jego brata. Nie wiemy jednak dokładnie kiedy nastąpiła rozprawa z mazdakitami i ich przywódcą. Opisy źródłowe mówią, że stało się to za panowania Kawada (który powrócił po trzech latach), ale to nadal nie rozwiązuje problemu z datacją. Rozprawę z Mazdakiem przypisuje się Chosrowowi, synowi Kawada. Uważał on mazdakizm za zagrożenie nie tylko dla możnowładców i kleru, ale także dla państwa i władzy królewskiej – co w sumie miało sens, bo w równościowym społeczeństwie raczej nie ma miejsca dla wszechwładnych dynastów.

Obawy te wyrażają słowa, które źródła wkładają w usta zoroastryjskiego kapłana:

“Jeśli kobiety i majątek są wspólne to jak syn pozna ojca, a ojciec – syna? Jeśli ludzie są równi, to jak rozróżnimy szlachetnych? […] Jeśli wszyscy są panami, to nad kim będą panować? Wszyscy będa mieli skarb, a kto będzie skarbnikiem? […] Prowadzisz ludzi na zatracenie i nie widzisz zła które czynisz.”

Bardzo możliwe, że poglądy Chosrowa na mazdakitów zostały uformowane właśnie pod wpływem kleru zoroastryjskiego. Rozprawa z Mazdakiem i jego zwolennikami jest dość obrazowo opisana w źródłach. Chosrow wymusza na ojcu wydanie swojego faworyta i jego wyznawców. Potem zakopuje 100k mazdakitów w ziemi tak, że wystają im nogi i następnie zmusza Mazdaka żeby obejrzał ten makabryczny “las”. Prorok jest zszokowany i po chwili umiera, a następnie zostaje powieszony a jego zwłoki przeszyte strzałami. W innej wersji Mazdak nie schodzi na zawał i po spacerze po “sadzie” sam zostaje zakopany w ziemi (oczywiście nogami ku górze).

Niezależnie od tego, jak wyglądały techniczne szczegóły rozprawienia się z mazdakitami, to Chosrow przywraca dominację kleru zoroastryjskiego i dojeżdża wszystkich, którzy mają coś przeciwko (także innowierców). To jednak wcale nie oznacza wcale końca idei Mazdaka. Łatwo domyślić się, że problemy, które stały za popularnością mazdakitów, nie zniknęły, a oni sami przetrwali w jakiejś formie w regionach, które nie były mocno kontrolowane przez władzę centralną. Wiemy, że tak było, bo do Mazdaka odwoływali się później inni liderzy religijni, a podobieństwo ich teologicznych i społecznych pomysłów wskazuje na istnienie ciągłości między kolejnymi ludowymi ruchami religijnymi w Iranie.

Wiemy nawet, że przetrwały one pojawienie się islamu i jego dominację. Postmazdakici odegrali dużą rolę w np. rewolucji Abbasydów i potem stali za kilkoma dużymi powstaniami przeciwko władzy centralnej. Islamizacja życia religijnego w Iranie również nie zakończyła żywota idei Mazdaka i jego następców. Wiele z nich zostało przeszczepionych na grunt nowej religii i odegrało bardzo dużą rolę w kształtowaniu się ludowego i mistycznego islamu – irańskiego sufizmu,który z kolei wpłynął na miejscowy szyizm. Dość powiedzieć, że Babak, jeden z liderów społeczno-religijnych odwołujących się do Mazdaka jest dzisiaj bohaterem narodowym Azerbejdżanu, a także popularną postacią także w Islamskiej Republice.

#daszwiare #religia #iran #starozytnosc #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #antykapitalizm