Był poranek wielkanocny…

Był poranek wielkanocny dokładnie 993 lata temu. Tego dnia, 18 kwietnia 1025 roku książe Bolesław, przez potomnych zwany Chrobrym lub Wielkim, koronowany zostaje na pierwszego króla Polski. Miejscem w którym namaszczono naszego potężnego władcę była archikatedra w Gnieźnie.
Koronacja była podsumowaniem wieloletnich starań i dążeń samego Bolesława, liczonych od przesławnego Zjazdu Gnieźnieńskiego, kiedy to cesarz niemiecki Otton III nałożył mu diadem na głowę, co interpretowano jako koronację. Potem, niestety polityka decydowała. Koronę dla naszego władcy ofiarowano władcy Węgier, Stefanowi, późniejszemu świętemu. Czasy były niesprzyjające długo, bowiem Henryk II, kolejny niemiecki cesarz, był nam wrogiem i prowadził z nami wieloletnie wojny, zakończone dopiero w 1018 roku
Cesarz umiera w 1024 roku, niedługo potem papież. Z sytuacji korzysta, nie pytając zapewne nikogo o zdanie, nasz książe.
1025 rok jest rokiem dwóch koronacji. 17 czerwca, zaledwie 2 miesiące po włożeniu korony umiera Bolesław. Na szczęście może przekazać koronę synowi. Nowym władcą staje się Mieszko II Lambert. Ale to już zupełnie inna historia…
#rocznicanadzisiaj #historia #ciekawostkihistoryczne