@beQuick: [Uwaga, dwie wersje…

@beQuick: [Uwaga, dwie wersje wydarzeń!]
W dniu 10.05.1920 r. został zestrzelony LVG C VI kpt. Władysława Jurgensona oraz pchor. Tadeusza Dzierzgowskiego. Tego dnia, operując pod Szaciłkami, obaj lotnicy lecąc na czele eskadry zauważył bolszewickie myśliwce (Nieuporty) podchodzące do ataku.

Pomimo tego, że lecieli na obciążonym dwumiejscowymLVG C VI – samolocie wywiadowczym nieprzystosowanym do walki powietrznej, zaatakowali przeważające samoloty bolszewickie, odciągając je od pozostałych członków swojej eskadry, dzięki czemu ocalili pozostałych polskich lotników. Podczas stoczonej walki powietrznej LVG samolot został poważnie uszkodzony pociskami sowieckiego lotnika Grigorija S. Sapożnikowa. Ranny pilot musiał awaryjnie lądować na terytorium przeciwnika pod Żłobinem. Polska załoga trafiła do niewoli, przetrzymywana była w Smoleńsku. Pomimo tortur kpt. Jurgenson nie wyjawił żadnych informacji dotyczących lotnictwa polskiego ani rozlokowania polskich oddziałów. Uznany został za dezertera z armii carskiej i po kilku dniach śledztwa został rozstrzelany przez Rosjan. Obserwator Tadeusz Dzierzgowski odzyskał wolność po zawarciu rozejmu z Sowietami.

W publikacjach rosyjskich można znaleźć inną wersję wydarzeń z 10.05.1920 r. Марат Хайрулин i Вячеслав Кондратьев podają jakoby polscy lotnicy na widok sowieckich Nieuportów wyrzucili cały zapas bomb w las, a sami zawrócili samoloty i próbowali ratować się ucieczką. Według rosyjskich autorów LVG C VI kpt. Jurgensona i pchor. Dzierzgowskiego został zaatakowany ponieważ leciał na końcu grupy. Rosyjskie myśliwce nie mogąc dogonić pozostałych polskich maszyn skupiły ogień właśnie na płatowcu dowódcy 12 EW.

#100lecielotnictwawojskowego #historia #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #iirp #wojsko #wojskopolskie #lotnictwoiirp #piloci