Aż do końca XVIII wieku…

Aż do końca XVIII wieku Wielka Zbrojownia pełniła swoją pierwotną funkcję przechowywania różnorakich militariów, również zdobycznych, z czasem stała się również swoistego rodzaju instytucją muzealną, w której przechowywano dawny, już nie nadający się do praktycznego użycia, oręż. Na ścianach wisiały obrazy i portrety, a co ciekawsze eksponaty starano się pokazać w interesujący sposób.

W poemacie czeski poeta Wacław Żebracki tak opisał Zbrojownię:

Gdy to wszystko oglądam i rozpatruję, ty, o Gdańsku, chyba nie czujesz najmniejszej zawiści, że ten królewski pałać zbudowany został dla nas. Zobaczmy, jakie on skarby posiada, co się znajduje w nim wewnątrz. To Zbrojownia.

Tyle tu broni, tarcz, puklerzy, tyle tarcz okrągłych, spiżowych pancerzy, tyle kolczug, szyszaków, pali, mieczy, żelaznych łusek, małych tarcz skórzanych, maczug, pocisków, włóczni, zakrzywionych mieczy z rękojeściami, kling, dzid, dzirytów, proc, obosiecznych toporów, lekkich tarcz, kusz, siekier, żelaznych dziobów, kul i pocisków ołowianych, kit szyszaków, hełmów z końskim włosem, bombardujących kul, machin wojennych, które wyrzucają szybkie płomienie – broń straszna już przez sam huk.

Jeśli Gdańsk kiedyś tylko spostrzeże, że zagraża jego głowie jakieś niebezpieczeństwo, że grożą jego murom jakieś szkody, to ufając tej swojej sile uderzy na wroga i wstrząśnie całym niebem od burzliwego huku. Przyjmie dzielnie tym orężem szalonych wrogów. Kimkolwiek jesteś, odważ się tylko, zuchwalcze, a nie ujdziesz kary, bo miasto to wie, jak ma traktować swych tyranów.

#historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #tworczoscwlasna #nauka #gruparatowaniapoziomu #gdansk #trojmiasto #europa #historiajednejfotografii